18.02 (czwartek) ORANŻADA - koncert promujący nową płytę SAMSARA
start: 20
wstęp: 10/15 zł
Niebawem na płodnym polu krajowej alternatywy, po raz trzeci zostanie otworzona butelka ORANŻADY. Skład tego kultowego napoju został powiększony. Oranżada to teraz czterech muzyków. Miało to niewątpliwy wpływ na brzmienie nowej płyty zespołu z Otwocka. Czy muzyka grupy bardzo się zmieniła? Nie. To dalej ta Oranżada serwująca nam psychodelicje. Termin wymyślony przez Michała Krysztofiaka przyjęty i rozpowszechniony przez dziennikarzy Gazety Wyborczej przy okazji wydania pierwszej płyty w 2005 r. Przybyły do zespołu przed nagraniem płyty Maciek Łabudzki (ex Żywiołak) przyczynił się do większego zrytmizowania utworów, wnosząc ze sobą świat przeszkadzajek, bębenków. Za jego sprawą usłyszymy gdzieś w tle utworów dźwięki: okaryny, fujary pasterskiej harmonijki ustnej czy też węgierskiego fletu. Mroczny klimatem, mruczący niski głos pojawiający się w utworze „Samsaramsam”, przypominający śpiewy ludu Tuva to też jego zasługa. Reszta zespołu nie pozostaje w tyle. Robert Derlatka (basista) i Michał Krysztofiak (gitara) położyli duży nacisk na linie wokalne i wykorzystali swoje talenty w użyciu dodatkowego instrumentarium - pianina, harmonijki i duduka. Pojawiają się partie śpiewane razem z zaproszonymi wokalistkami Anią Piotrowską i Karoliną Kozak. Artur Rzempołuch (perkusja) kolejny raz nie ograniczył się do swojego macierzystego zestawu bębnów dokładając dźwięki fletu, Philicorda, oraz nietypowe instrumentarium jak: falująca blacha, przelewana woda.
Więcej czytaj na: hydrozagadka.waw.pl





Komentarze
Dodaj komentarz